Mania pisania
Ewelina Migała-Misztela

Wiersze z książki Diamenty rosy

  

   Kamienie szlachetne

Żywe przedmioty

z esencji pragnienia

w gamie tęczowych kolorów...

skute lodem

zastygłe w bezruchu

na dnie ziemskiego padołu

-pocałunki aniołów...
 

    Miłość

 Obce słowo

bez krzty magii

i gry nerwów

puste jak szklanka po whisky

zasypane kartkami z kalendarza

niemodne niczym jazz

na pierwszej randce...

 

 

      Miłość

  Głód serca dokucza codziennie

nasycam się tobą

zwykle prosząc o więcej

jak ułomny żebrak

błagam o grosz miłości

 

 

Oaza

Dni jak płatki śniegu

 

roztopią się na wietrze

wszystko się rozpłynie

życie nie trwa wiecznie

wczoraj kolorowe dzisia
za kilka lat wyblaknie
miłość stanie się górą

będąc wcześniej latawcem

 

ludzie choć błyszczą

zgasną jak gwiazdy

myśl że się żyło dobrze

mapą do oazy prawdy

 

 

 

Śmierć

Jeżeli śmierć

ma twoje oczy

niech więc już nadejdzie

niech mnie porwie

zewsząd otoczy

i poleje miodem

me  serce

 

jeżeli śmierć

ma twoje ręce

niech więc już nastąpi

niech mnie mocno

przygarnie

ogień w duszy rozpali

i nigdy się nie skończy...
 

 

Ikar

Jak Ikar

roztoczę skrzydła

nad głodnymi falami

odwiedzę Wielkie Słońce

krótką chwilę zadrwię

z kajdan powagi

by spaść z nieba z piskiem

i odejść

bez magii....
 

 

      Kawa

Ze smakiem kawy

żyję szybko

życie przecieka

mi przez palce

moje serce

bije letnią burzą

myśli krążą

po asfalcie

i  może nawet...

sam czas popijając kawę

rozmarzony w fotelu

nie czuje

że upływa

 

 

 

 

         Nad Pilicą


      Puka w bramę cisza

      kroplami rosy

      na ustach traw

      wśród lipowych grzyw

      wiatr rozwiał czasu  mgłę

      dzwony biją tylko

      cicho jest

      cicho

      nad Pilicą

     

      Do ruin zakrystii

      u stóp krużganka

      pukają dłonie blade

      całowane bluszczem...

      wszystko zamilkło

      wszystko przeszło

            echo nuci tylko

            cicho jest

            cicho

           nad Pilicą...